Tanks In the Great War
Dzieło Tanks in the Great War stanowiło analizę wykorzystania czołgów w trakacie działań militarnych I wojny światowej. Fuller przedstawił w nim pogląd, że wykorzystanie broni pancernej było jednym z decydujących czynników, które doprowadziły państwa Ententy do zwycięstwa. Książka ukazała szerszej opinii poglądy Fullera na temat czołgów, mechanizacji armii, przyszłych wojen i organizacji armii w najbliższych latach powojennych. Fuller postulował w niej dalszy rozwój broni pancernej i żądał, aby stała się ona podstawową bronią nowoczesnej armii. Przede wszystkim Fuller chciał, aby wojska pancerne były używane w nowoczesny sposób, który opracował już pod koniec wojny, a który w wyniku jej szybkiego zakończenia nie został w pełni zrealizowany.
Wyżej wymieniona książka zapoczątkowała liczne dyskusje wśród teoretyków i historyków wojskowości, dodatkowo stała się podstawą do formułowania nowych koncepcji oraz do wprowadzania zmian w koncepcji Fullera. Zmiany te były wprowadzane w całym okresie międzywojennym, niektóre były trafne, a inne całkowicie chybione. Wniosły one jednak ważny głos do dyskusji i miały pokaźny udział w kształtowaniu późniejszych bardziej trafnych idei.
Tworzenie doktryn wojskowych
Należy w tym miejscu zaznaczyć, że tworzenie doktryn i koncepcji militarnych jest zadaniem specyficznym. Znawcy tematu po dziś dzień lubią używać powiedzenia „nikt nie jest w stanie przewidzieć jak będzie wyglądała przyszła wojna”. Wynika to z nieprzewidywalności natury wojny. Dlatego tak trudno jest przekonać najwyższych decydentów militarnych i politycznych do nowych rodzajów broni, czy nowych doktryn. Większość teorii wojskowych jest tworzona metodą indukcji, czyli aby uznać jakąś teorię za obowiązującą i powszechnie akceptowalną, należy ją sprawdzić w praktyce. Dopiero praktyka udowodnia jej słuszność lub nie.
Istnie także druga metoda tworzenia teorii wojskowych, czyli metoda dedukcji. Polega na tym, że teoria istnieje i jest powszechnie obowiązująca do momentu, aż ktoś za pomocą jakiegoś odkrycia lub wykorzystania nowej idei obali teorię obowiązującą. Wówczas nowa teoria staje się powszechnie obowiązującą, stara zaś jest uznawana za obaloną. Metoda ta posiada niestety minusy. Obalenie jakieś teorii na płaszczyźnie wojny wiąże się jednoznacznie z przegraniem tejże wojny. Żadna opcja polityczna ani żaden Naczelny Dowódca nie może sobie pozwolić na takie ryzyko, ze względów moralnych i politycznych.
Tworzenie teorii wojskowych i ich późniejsze wprowadzenie w życie jest więc niezmiernie trudne i skomplikowane. Najtrudniejszą fazą skłonienie odpowiednich ośrodków decyzyjnych o słuszności doktryny i przekonanie ich aby do podjęcia odpowiednich decyzji prowadzących do uznania danej teorii za obowiązującą.
Wczesne koncepcje
Największą słabością teorii Fullera było to, że nie była ona zrealizowana w praktyce, w związku z czym napotkała ona opór konserwatywnie nastawionej generalicji i czołowych polityków. Jak zatem przedstawiała się te w latach międzywojennych kwestia teorii Fullera, jak ona ewoluowała oraz jak wyglądały teorie jego zwolenników? Te ostatnie często były modyfikacjami rozważań Fullera, niejednokrotnie jednak można było w nich odnaleźć wiele oryginalnych elementów.
Pierwsze powojenne teorie Fullera były bardzo podobne do teorii stworzonych przez Martela skupiały się na organizacji przyszłych armii. Teorie te były mało realne i nieco utopijne, co jest związane zapewne z powojenną satysfakcją i zaślepieniem przez sukcesy wojsk pancernych w I wojnie światowej. Teorie te były także pokłosiem dynamicznego rozwoju motoryzacji i wiary w potęgę silnika.
Fuller podobnie jak Martel propagował utworzenie armii złożonych tylko i wyłącznie z pojazdów pancernych. Miały to być armie pancerne, które całkowicie zastąpiłyby zwykłe tradycyjne armie zdominowane przez piechotę. Miałoby to przyczynić się do zmniejszenia strat wśród żołnierzy, które były tak bardzo odczuwalne w czasie I wojny światowej. Mechanizacja miała objąć wszystkie rodzaje sił zbrojnych, a więc także piechotę i artylerię. Wizja ta została przedstawiona w dziele Martela pod bardzo znamiennym tytułem „Armia Pancerna”. Koncepcja idealnie wpisywała się w realia powojenne. Już pod koniec wojny używano czołgów w dużych zmasowanych formacjach, co miało niewątpliwie wpływ na wizję potężnej, w pełni zmechanizowanej armii. Taka zmechanizowana armia musiałaby być elitarną armią zawodową, gdyż żołnierze musieli być odpowiednio przeszkoleni, aby móc obsługiwać skomplikowane maszyny. To również wpisywało się w po wojenne tendencje do zmniejszania armii i czynienia z nich skutecznego narzędzia zdolnego do szybszego reagowania. Problem mechanizacji czy motoryzacji piechoty jest także problemem wynikłym z analizy doświadczeń końca I wojny światowej i był rozważany już w fullerowskim Planie 1919. Cała utopijność koncepcji armii pancernej polegała na tym, że poziom techniczny ówczesnej motoryzacji nie pozwalał na realizację tego przedsięwzięcia. Nie była ona też możliwa do zrealizowania ze względów finansowych, gdyż projekt takiej armii, nawet stosunkowo nie dużej liczebnie, pochłonąłby niewyobrażalne sumy. Wielka Brytania była zmęczona długą wojną i potrzebowała funduszy na inne cele, a nie na dalsze inwestycje w armie, które przecież już spełniły swoją rolę. Motoryzacja armii udała się dopiero pod koniec drugiej wojny światowej, a zmechanizowanie jednostek stało się realne dopiero po jej zakończeniu.
Ta wczesna koncepcja zawierała pewne elementy mające się powtarzać w kolejnych latach i będące rdzeniem teorii Fullera. Było to masowe użycie czołgów w zwartej grupie i utworzenie z nich w wojsku dużych jednostek organizacyjnych. Drugim elementem była konieczność przyspieszenia tempa marszu piechoty, aby była ona zdolna do podążania za szybko poruszającymi się jednostkami czołgów. W tym celu Fuller postulował wyposażenie piechoty w transportery opancerzone, które nie tylko przewoziłyby oddziały piechoty, ale jednocześnie zwiększyłyby jej siłę ognia i piechota w większym stopniu stałaby się znowu formacją zaczepną.
Fuller w swojej pracy Tanks in the Great War dał wyraz fascynacji silnikiem mechanicznym, który we współczesnej armii miał stanowić zastępstwo dla „energii mięśni. Masowe zastosowanie silników w armii miało całkowicie zrewolucjonizować sposób prowadzenia wojen i być początkiem nowej epoki w dziejach sztuki wojennej: „Zmiana w sztuce wojennej, na którą wpływ miało wprowadzenie na pole walki silnika napędzanego paliwem, była olbrzymia; otworzyło to nową epokę w historii wojen. Czegoś podobnego nie można znaleźć w działaniach na lądzie; najlepszym porównaniem wydaje się przejście z żagli na napęd parowy w działaniach wojennych na morzu”.
Lata dwudzieste, lata trzydzieste…
W latach 20-tych Fuller zaczął coraz większą uwagę zwracać na potencjał lotnictwa. Dostrzegł, że potrafi ono razić bardzo odległe, niedostępne dla armii lądowej cele i zdezorganizować działani wojsk lądowych nieprzyjaciela. W lotnictwie widział on także bardziej humanitarne oblicze współczesnej wojny, gdyż jego zdaniem potrafiło ono odnieść duże sukcesy przy stosunkowo niewielkich stratach własnych, jednocześnie nie powodując olbrzymich strat wśród nieprzyjaciela, zarówno w personelu wojskowym, jak i wśród cywilów. Ta fascynacja Fullera lotnictwem zrodziła się dopiero w okresie międzywojennym, gdyż w swym Planie 1919 nie przewidywał on dla niego zbyt dużej roli. Jest to zapewne związane z bardzo szybkim rozwojem samolotów w latach 20-tych. Ta fascynacja lotnictwem była też zapewne pokłosiem znajomości z Liddell Hartem, który wcześniej od Fullera zaczął zwracać uwagę na potencjał samolotów. On właśnie zaczął jako pierwszy postulować zakrojoną na szeroką skalę, współpracę lotnictwa z wojskami pancernymi. Ta taktyka sił połączonych, interpretowała działania lotnictwa jako działania na kolejnej, nowej płaszczyźnie prowadzenia wojny. Dotychczas walczono na lądzie i na morzu, a teraz należało dodatkowo wykorzystać możliwości jakie dawały przestworza.
W 1922 roku Fuller został wykładowcą w brytyjskim Staff College, który kształcił przyszłych oficerów sztabowych. Podczas pracy na uczelni Fuller zaczął szukać w historii wojskowości przykładów, które w pewien sposób wzmocniłyby jego teorię na temat wykorzystania wojsk pancernych. Oczywiście poszukiwał przykładów szybkich zdecydowanych kampanii, które nie tylko skupiały się na dążeniu do stoczenia walnej, decydującej bitwy, które charakteryzowałyby się też działaniami mającymi na celu dezorganizację ośrodków dowodzenia, komunikacji i zaopatrzenia wojsk nieprzyjacielskich. Takie przykłady Fuller znalazł w amerykańskiej wojnie secesyjnej. Jego dwie prace o działaniach gen. Granta i gen. Lee zatytułowane The Generalship of Ulysses S. Grant oraz Grant & Lee a study in personality and generalship zawierały wiele przemyśleń i odwołań do wojennych koncepcji Fullera. Wskazywał w tych pracach przykłady, kiedy nie bezpośrednio stoczona bitwa, ale działania mające na celu
„odpowiednie przygotowanie” przeciwnika do walki były ważniejsze niż sama bitwa. Te działania zostały nazwane przez Liddell Harta działaniami pośrednimi i zostały przez niego rozwinięte w szerszą koncepcję, ale o tym więcej w dalszej części naszej pracy.
Fuller postrzegał armię trójstopniowo, dzielił ją na dowództwo, służby komunikacyjno-zaopatrzeniowe oraz resztę armii, stanowiącą jej rdzeń. Działalność czołgów opisywał porównując wojsko do organizmu ludzkiego. Fuller przyrównał dowództwo do głowy, służby komunikacyjno-zaopatrzeniowe do żołądka i układu trawiennego, a rdzeń do kręgosłupa stanowiącego oparcie dla całego ciała. Zdaniem Fullera najważniejszym zadaniem dla własnej armii jest pozbawienie wroga głowy, czyli zniszczenie struktur dowodzenia, uważał że reszta ciała nie będzie w stanie sprawnie funkcjonować bez głowy i ulegnie paraliżowi. Podobnie rzecz się ma w przypadku zniszczenia układu pokarmowego, armia jak i dowództwo nie mogą sprawnie działać bez zaopatrzenia i odpowiedniej łączności. Tak więc wojska pancerne po dokonaniu przełamania przez główne linie obronne wroga powinny jako pierwszy cel ustanowić sobie zniszczenie struktur dowodzenia nieprzyjaciela oraz jego sieci komunikacyjno-zaopatrzeniowej. To porównanie było jeszcze jednym potwierdzeniem tez opracowanych już pod koniec I wojny światowej, a zawarte było w książce opisującej wydarzenia II wojny światowej, które całkowicie potwierdziły przewidywania Fullera dokonane wiele lat wcześniej. W swoich rozważaniach Fuller wiele czasu poświęcał problemowi dowodzenia. Było to związane zarówno z tym, że wyznaczając struktury dowodzenia jako główny element ataku wojsk pancernych, musiał bardzo dobrze poznać zasady funkcjonowania „swego” największego wroga. Badając tę sprawę, Fuller chciał także zabrać głos w dyskusji na temat strategii jaką należało przyjąć potencjalnej przyszłej wojnie. Będąc przeciwnikiem strategii defensywnej przyjętej zarówno we Francji jak i w Wielkiej Brytanii, Fuller w swej pracy: Generalship: It's Diseases and Their Cure. A Study of the Personal Factor in Command wydanej w 1936 roku, zwracał szczególną uwagę na czynnik wieku, sprawności fizycznej i umysłowej oraz na działanie z inicjatywą. Twierdził on, że kto działa z inicjatywą, ten już na starcie uzyskuje przewagę nad nieprzyjacielem. Ważnym czynnikiem jest także przebywania dowództwa jak najbliżej własnych wojsk, aby miało ono jak najlepszy wgląd w przebieg wydarzeń i mogło w odpowiednim momencie zareagować wydając odpowiednie rozkazy. Publikacja ta oraz jej przesłanie ma niewątpliwie taką samą wartość polityczno-militarną, jak i naukową. Fuller starał się na przykładach dziewiętnastowiecznych i tych z I wojny światowej, pokazać czynnikom politycznym i wojskowym Wielkiej Brytanii, że należy zmienić obraną strategię działania. Wojna zdaniem Fullera jest żywiołem z natury rzeczy o ofensywnym charakterze i ten kto wyczekuje, samodzielnie pozbawia się inicjatywy, sam skazuje się na porażkę. Z drugiej strony aktywne działanie jest podstawą każdej wojny, a szczególnie wojny nowoczesnej, która dzięki wynalazkom technicznym stała się dużo szybsza. Dlatego Fuller zwracał uwagę na wiek najwyższych dowódców, twierdząc że z upływem czasu ludzie tracą chęć i motywację do aktywniejszego działania i z natury rzeczy stają się bardziej ospali. Jako potwierdzenie swych słów Fuller podał wiek 100 dowódców, w jego zdaniem najważniejszych bitwach od starożytności do zakończenia wojny secesyjnej i wyszło z tego zestawienia, że najwięcej dowódców w momencie danej bitwy było w wieku 30-40 lat. Dla porównania Fuller przedstawił wiek brytyjskich generałów w latach 1919-1932. Z tego zestawienia wynikało, że większość generałów była w wieku 55-65 lat.
Podsumowanie
Zreasumujmy poglądy Fullera dotyczące sposobu prowadzenia wojny i użycia w niej wojsk pancernych.
Odnośnie samego przebiegu wojny Fuller postulował prowadzenie wojny ofensywnej, pełnej inicjatywy, co w przypadku hitlerowskich Niemiec wiązałoby się z wojną prewencyjną, do której Fuller co prawda bezpośrednio nie namawiał, ale wynikała ona z jego koncepcji. Początkowo Fuller, podobnie jak Martel zakładał utworzenie armii pancernej, całkowicie zmechanizowanej. W momencie kiedy okazało się to niemożliwe, wizja Fullera skierowała się w kierunku armii zawodowej. Koncepcja takiej armii była szeroko zakorzeniona w świadomości brytyjskiej i praktycznie została ona zrealizowana.
Fuller od samego początku postulował grupowanie czołgów w dużych formacjach i tworzenie z nich samodzielnych jednostek podlegających samodzielnemu dowództwu wojsk pancernych. Te jednostki powinny być wyposażone w środki niezbędne do samodzielnego działania, a więc powinny posiadać pododdziały rozpoznawcze, obrony przeciwlotniczej i własną zmotoryzowaną artylerię.
Działanie wojsk pancernych według Fullera miało się opierać na zasadach określonych już pod koniec I wojny światowej w tzw. Planie 1919. Przypomnijmy więc, czołgi miały przebić się przez linie wroga w najsłabiej bronionym punkcie, omijając jednocześnie punkty najmocniej bronione. Kolejnym zadaniem wojsk pancernych miało być zniszczenie struktur dowodzenia i nieprzyjacielskiej sieci komunikacyjno-zaopatrzeniowej. Miało to doprowadzić do załamania się głównej linii wojsk nieprzyjaciela. Wówczas czołgi uzyskując swobodę operacyjną mogłyby ścigać i oskrzydlać wojska wroga, a podążająca za nimi zmotoryzowana piechota miała zajmować teren wcześniej przez nie zdobyty. Całe działanie tego procesu wyjaśnił Fuller szczegółowo w książce pod tytułem The Reformation of War. Do tej koncepcji w okresie międzywojennym Fuller dodał także współpracę z lotnictwem, którego potencjał zaczął dostrzegać. Nie sprecyzował jednak dokładnie na czym ta współpraca miałaby polegać.
Charakterystycznym elementem koncepcji Fullera była sprawa szybkości działania, można powiedzieć, że doświadczenia wojny pozycyjnej wywołały u niego pewną obsesję na punkcie wojny manewrowej. Dlatego od samego początku postulował jak największą szybkość konstruowanych czołgów. Szybkość miała być jego zdaniem jedną z podstawowych broni wojsk pancernych. W związku z szybkością działania Fuller postulował zmiany w szkoleniu przyszłych oficerów i w obsadzie najwyższych stanowisk. Jego zdaniem najważniejszym elementem, który świadczył o błyskotliwości dowódcy było dążenie do utrzymania inicjatywy bojowej we własnych rękach. Zdaniem Fullera na wojnie wygrywa ten kto działa i nie boi się podejmować ryzyka, dlatego tak silną uwagę skupiał na inicjatywie oraz energii do działania. Jego zdaniem najczęściej było to domeną oficerów w średnim wieku i to oni powinni zajmować najważniejsze stanowiska w armii, a zwłaszcza w wojskach pancernych, gdzie śmiałość działania i własna inicjatywa są niezbędne.
Fuller małą rolę przypisywał piechocie w czym różnił się od Liddell Harta. Dla Fullera piechota była tylko dodatkiem, który miał zajmować i utrzymywać teren. Wyższą wartość bojową przejawiała jedynie piechota zmotoryzowana, która mogłaby wspierać w walce wojska pancerne.
Na koniec rozważań o koncepcji Fullera, należy zaznaczyć, że nie doczekała się ona realizacji ani w Wielkiej Brytanii, ani też we Francji czy USA. Możliwe, że stało się tak z powodu bardzo negatywnego stosunku Fullera do piechoty, która była wówczas dominującym rodzajem sił zbrojnych i miała najwięcej zwolenników w najwyższych wojskowych kręgach decyzyjnych. Innym elementem który powodował sceptycyzm do poglądów Fullera, były jego powiązania z Oswaldem Mosleyem i z brytyjskim ruchem faszystowskim. Krajem gdzie teoria Fullera znalazła posłuch okazały się paradoksalnie Niemcy, gdzie na podstawie rozważań Fullera i Liddell Harta została stworzona niemiecka doktryna wykorzystania wojsk pancernych.
.