Podczas gdy jego status i przyszłość wywołuje dyskusje między największymi mocarstwami, Tyraspol umacnia wizerunek skansenu ZSRR, gdzie kult Lenina silniejszy jest chyba niż w Rosji, a skorumpowana gospodarka powiązana z rosyjską i odeską mafią, opiera się na nielegalnym handlu bronią i przemycie. Tymczasem społeczeństwo należy do najbiedniejszych w Europie, a końca konfliktu wciąż nie widać.
Problemy Mołdawii i Naddniestrza zaczynają się już na poziomie nazewnictwa. Najbardziej rozpowszechniona nazwa - Mołdawia to w istocie kraina historyczna. Obejmuje ona tereny dzisiejszego państwa, a także wschodniej Rumunii i Ukrainy. Dlatego też oficjalną nazwą kraju jest Republika Mołdowy, która powstała dla podkreślenia różnicy pomiędzy dzisiejszym państwem, a historyczną Mołdawią. Oprócz tego istnieje jeszcze pojęcie Besarabii, która wykracza poza granice Mołdowy na południu, na ukraińskim wybrzeżu Morza Czarnego. Nazwa Naddniestrza również wymaga sprecyzowania. Dla Rosjan będzie to zawsze Naddniestrze (Prinestrovie), ale już dla Mołdawiańczyka „Transnistria”, czyli Zadniestrze. Różnica, z pozoru błaha, dla miejscowych stała się wyznacznikiem tego, po czyjej jest się stronie.Polski przykład pokazuje jednak, że przyzwyczajenia językowe silniejsze są od polityki.
Naddniestrze to region uniezależniony od Mołdawii. Znajduje się on na wschodnim brzegu rzeki Dniestr, ma długość blisko 200 km, a średnią szerokość ok. 13km. Stolicą Naddniestrza jest założony przez rosyjskiego gen. Aleksandra Suworowa Tyraspol. 33% ludności stanowią Mołdawianie, po 29% Ukraińcy i najbardziej wpływowi Rosjanie, których język jest uznany za oficjalny. Naddniestrze to nieuznawane, ale w pełni niezależne o Mołdawii terytorium o wszelkich atrybutach państwa. Posiada prezydenta, urodzonego na Kamczatce Rosjanina Igora Smirnowa, (sprawuje ten urząd od 1991 r.), a także jednoizbowy parlament (Radę Najwyższą Naddniestrza). Ponadto ma własną policję, armię, walutę (rubel naddniestrzański) i przejścia graniczne.
Gospodarka i handel Naddniestrza, zdominowana jest przez przemysł ciężki, a przedsiębiorstwa w większości zależne są od otoczenia prezydenta bądź rosyjskich oligarchów. Ponadto źródłami dochodu władzy jest nielegalny handel bronią, papierosami, narkotykami, a nawet żywym towarem. Średnia pensja wynosi tu zaledwie od 5 do 20 USD (wg różnych źródeł).
Historia konfliktu między Mołdawią a Naddniestrzem ma swe początki już w XIV w., jednak najważniejszą przyczyną są wydarzenia związane z I i II Wojną Światową oraz polityką mocarstw. W roku 1918, na skutek Rewolucji Październikowej w Rosji obszar Besarabii przejęła Rumunia, a obszar dzisiejszego Naddniestrza wszedł w skład Ukraińskiej Republiki Ludowej. 6 lat później, w 1924 r. już w Ukraińskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej utworzono Mołdawską Autonomiczną Socjalistyczną Republikę Radziecką, która w założeniu miała pomóc w odebraniu Rumunii reszty Mołdawii. Wybuch II Wojny Światowej i Paktu Ribbentrop-Mołotow sprawiły, że w 1940 r. wojska ZSRR zajęły Besarabię, a na Kremlu powołano Mołdawską Socjalistyczną Republikę Radziecką, która połączyła ziemie położone zarówno po wschodniej, jak i zachodniej stronie Dniestru. Republika przetrwała do wojny Niemiec z ZSRR. Rumuni, przyłączając się do działań zbrojnych, przejęli kontrolę nad obszarem sięgającym aż po rzekę Boh (na dzisiejszej Ukrainie). Sowiecki kontratak w 1944 r. doprowadził do przywrócenia statusu quo z roku 1940. Mołdawia i Naddniestrze znów znalazły się w jednej republice radzieckiej, tym razem na blisko 50 lat. Było to sztuczne połączeniem kulturowo różnych regionów: rumuńskojęzycznej Mołdawii i sztucznie wyodrębnionego z Ukrainy Naddniestrza, gdzie przeważali sowieccy Ukraińcy i Rosjanie. Napięcia narastały, szczególnie gdy mołdawski ruch narodowy zaczął nawoływać do wystąpienia z ZSRR i powrotu do Rumunii. Po wprowadzeniu mołdawskiego jako jedynego języka urzędowego republiki w Naddniestrzu zaczęto domagać się pełnej autonomii. 27 sierpnia 1991 roku Mołdawia ogłosiła deklarację niepodległości i wystąpiła z ZSRR. Naddniestrzańska nomenklatura, w obawie przed utratą wpływów 2 września 1991 roku, ogłosiła wtedy powstanie Naddniestrzańskiej Mołdawskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej w ramach ZSRR.
Upadek Związku Radzieckiego w grudniu 1991 roku sprawił, że republika również ogłosiła niepodległość, przekształcając się w Naddniestrzańską Republikę Mołdawską. Wiosną 1992 r. armia mołdawska próbowała siłą zlikwidować NRM, jednak dzięki pomocy rosyjskiej 14 armii, stacjonującej koło Tyraspola, republika obroniła niezależność.
Od tego momentu rozpoczyna się okres międzynarodowych negocjacji, mających na celu rozwiązanie konfliktu. Niepodległość Naddniestrza nie jest uznawana ani na arenie międzynarodowej, ani nawet w Rosji, która wraz ze Wspólnotą Niepodległych Państw i OBWE aktywnie włączyła się do negocjacji w sprawie rozwiązania konfliktu. Dopiero w 1999 r. na szczycie OBWE Rosja zobowiązała się do wycofania z Naddniestrza swoich wojsk z końcem 2001 roku.
Nadzieje na przełon pojawiły się gdy w 2001 r. wybory w Mołdawii wygrała partia komunistyczna. Niestety ani rząd, ani też komunistyczny prezydent Władimir Woronin nie byli w stanie doprowadzić do zbliżenia stanowisk, nastąpiło wręcz znaczace pogorszenie stosunków i wojna celna, przy pomocy której mołdawskie władze próbowały „złamać” opór Tyraspola. Jednak działania odwetowe, takie jak zapowiedź przekazania Rosjanom władzy nad przedsiębiorstwami przemysłowymi, blokady tranzytu między Kiszyniowem a Odessą i groźby przerw w dostawach energii elektrycznej, przyniosły porażkę mołdawskiej polityki.
W roku 2002 powstał nowy plan pokojowy zainicjowany przez OBWE. Podczas szczytu w Kijowie zaproponowano przekształcenie Mołdawii w federację złożoną z dwóch równoprawnych członków: Mołdawii „właściwej” i Naddniestrza, które miały współdecydować o losach państwa. Językiem urzędowym miał być jęz. mołdawski, a realizację postanowień miały wspierać międzynarodowe siły zbrojne pod egidą OBWE. Po licznych zastrzeżeniach obu stron plan upadł, gdyż władze Mołdawii za swój priorytet uznały unitarność państwa i niezależność od wpływów rosyjskich, co w federacji byłoby zagrożone.W następnych latach kolejne pomysły rozwiązania sporu przedstawiły Rosja i Ukraina, jednak po raz kolejny nie osiągnięto kompromisu.
Ważnym wydarzeniem, które oddaliło perspektywę rozwiązania sporu, było naddniestrzańskie referendum w sprawie dalszej niezależności w roku 2006 . Przy prawie 80% frewencji 97% mieszkańców nie chciało zmiany, wyraziło za to zgodę, by w przyszłości połączyć się z Rosją. Unia Europejska i Rada Europy nie uznały wyników referendum, Kreml natomiast ocenił wyniki jako w pełni demokratyczne i znaczące dla przyszłego statusu Naddniestrza. Perspektywę włączenia terytorium do Rosji uzależniono od wyników rozmów z Kiszyniowem, skrytykowano państwa europejskie i USA za niekonsekwencje, czyli poparcie dążeń niepodległościowych Czarnogóry i Kosowa, a sprzeciwie wobec analogicznego przypadku Nadniestrza. Kreml nie zmienił stanowiska również po deklaracji prezydenta Mołdawii Władimira Woronina, który w zamian za połączenie Naddniestrza z Mołdawią był skłonny obiecać, że jego kraj nigdy nie wstąpi w struktury NATO. Za polityczne wsparcie z Kremla Tyraspol odwdzięczył się w 2008 r. uznaniem niepodległości Osetii Południowej i Abchazji.
Nic nie wskazuje na szybkie rozwiązanie konfliktu. Wynika to w dużej mierze z zaangażowania w spór wielu państw o sprzecznych interesach. Głównym rozgrywającym jest oczywiście Rosja, która stara się utrzymać swe wpływy w tej części Europy, chronić przemysł naddniestrzański, kontrolować od zachodu Ukrainę, a od wschodu Mołdawię, gdzie jej wpływy są również bardzo duże. Z drugiej strony widzimy zachowawczą polityką Unii Europejskiej i USA, które chcą przeciwdziałać rosyjskiemu imperializmowi, ale brakuje im zdecydowania i pomysłu. Najbardziej cierpią na tym Mołdawia i Naddniestrze, które w rzeczywistości nie mają najmniejszego wpływu na dalszy bieg wydarzeń. Nie bezpodstawnym jest przypuszczenie, że gdyby nie ingerencja światowych mocarstw spór byłby już rozwiązany. Zarówno Mołdawia, jak i Naddniestrze ponoszą wskutek konfliktu ogromne straty przede wszystkim ekonomiczne. Mołdawia uznawana jest za najbiedniejsze państwo Europy. Sytuacja w Naddniestrzu jest gorsza nawet niż w Albanii – PKB na mieszkańca wynosi ledwie 750$. Niestety dla dalszego rozwoju wydarzeń nie ma to większego znaczenia.
NADDNIESTRZE - ostatnia biała plama na mapie Europy
- 2008.12.12
- typ: artykuł
- Bartosz Twarowski
Komentarze
- 2011.08.17
- NPPmXdZDBgtDsZuVK
nexium phentermine actos actos ranitidine =O levitra to buy >:-((
- 2011.08.17
- YKGCDSKj
car insurance icfz Small Business Insurance Quotes %-)))
- 2011.08.18
- UXIKuydOsKgjDAT
a auto insurance >:-OO cheap business insurance quotes pjkxwc
- 2011.08.19
- BCcPQNGxDkuggMeJH
cheap auto insurance gte car insurance 210
- 2011.08.20
- TXOGDqBHZ
- 2011.08.22
- zhksSXWUzS
permanent life insurance kcyi car insurance quotes vauhq
- 2011.08.23
- didOJebFgFJ
achat viagra en suisse 4383 nexium pwzp
- 2011.08.23
- mhQghxRrKveqbvYNEW
affordable life insurance 94986 car insurance >:(((