Historia Swiata - inny portal historyczny!

Wydarzenia, eseje, recenzje ksiazek, wywiady.



Pęknięte ramy. Chrześcijanstwo w XVI-wiecznej Japonii. cz.2
  • 2009.04.22
  • typ: artykuł
  • Łukasz Czarnecki
zdjecie

Namban-jin
Na osobiste odwiedziny przybyszów z Zachodu, Japonia musiała jednak czekać aż do roku 1543, kiedy to Portugalczycy wylądowali na  wysepce Tanegashima, znajdującej  się u wybrzeży wysuniętej na południowy-wschód wielkiej wyspy Kiusiu. Nie jest do końca  jasne kim byli owi przybysze.  Jedna z wersji tej historii mówi o grupie płynących do Kantonu kupców, których dżonkę przygnały ku japońskiemu wybrzeżu nieprzychylne wiatry, inna twierdzi, iż co prawda rzeczywiście Portugalczyków ku Tanegashimie  rzucił sztorm, jednak nie byli to żadni kupcy tylko wyprawa badawcza pod wodzą awanturnika Fernao Mendesa Pinto. Z kolei najważniejsze japońskie źródło dotyczące tych wydarzeń, czyli  Opowieść o pojawieniu się broni palnej w Japonii, której autor osobiście znał właściciela Tanegashimy, podaje, iż na wysepkę tę przybył silny oddział wojskowy, którego celem miało być zdobycie, przeczułka dla późniejszej inwazji.  Kronika ta podaje także określenie pod jakim ci nowi dziwaczni, z punktu widzenie autochtonów, przybysze stali się znani w Krainie Kwitnącej Wiśni - namban-jin, czyli ,,południowi barbarzyńcy”, południowi - gdyż  przybywali oni do Japonii przez Morze Południowo-Chińskie.
Jako że mieszkańców Japonii cechowała i zresztą cechuje po dziś dzień wielka ciekawość i chęć poznania, nowo przybyli prawie natychmiast stali się wielką atrakcją. Wojowniczym mieszkańcom Kraju Bogów szczególnie przypadała do gustu przywieziona przez Portugalczyków broń palna, która bardzo szybko stała się jednym z głównych towarów eksportowanych do Japonii przez, Portugalczyków, w każdym razie do momentu, gdy Japończycy sami nauczyli się ją wytwarzać, a stało się to niebawem.  Nawet jednak mimo tego Japonia pozostała dla europejskich kupców portugalskich wspaniałym rynkiem zbytu, a handel z jej mieszkańcami był sposobem na szybkie wzbogacenie się.  Kraj ten rychło ogarnęła bowiem istna Nambanjin mania, która sprawiła, że szlachta  i  bogaci mieszczanie, uważali wręcz kupowanie jak największej ilości europejskich przedmiotów za modne, im bardziej egzotycznych tym lepiej. Masowo kupowano więc zegary, okulary, wina, zabawki mechaniczne i wszelkiej maści portugalskie sprzęty, które następnie służyły jako cenne bibeloty zdobiące mieszkania swych właścicieli.  Niezwykła popularnością cieszyły się również stroje europejskie, których noszenie zaczęto uważać za dowód dobrego smaku.  Styl na ,,południowego barbarzyńcę” stawał się coraz bardziej popularnym,  gdzieniegdzie osiągając rozmiary absurdu, czego najlepszym przykładem był to, że najwięksi eleganci  spośród złotej młodzieży, pragnąc wykazać się nowoczesnością ubierali się wręcz całkowicie w strój europejski, brali do ręki różaniec,  po czym lansowali się, wędrując po ulicach i głośno odmawiając modlitwy  po łacinie. Co prawda większość z nich kompletnie nie rozumiała, co właśnie mówi, ale zachowanie takie było uważane przez nich, za, używając dzisiejszego słownictwa, niezwykle trendy, a zszokowane i pełne zgorszenia spojrzenia starszych ludzi, utwierdzały młodych samurajów i mieszczan w przekonaniu, że są wyjątkowo cool.   
Zainteresowanie wzbudzała też posiadane przez białych wiedza geograficzna, zaś  kopie map jakie przywozili ze sobą Europejczycy, bardzo szybko stały się największymi bestsellerami rynku księgarskiego, a także częstym motywem zdobniczym przedmiotów luksusowych, takich jak np. parawany. Co do tych ostatnich, to  ich producenci wietrząc w tym dobry interes ,wytworzyli  nawet specjalny typ  parawanu zwany namban. Pokryte były one malowidłami  wykonanymi co prawda w stylu japońskim, lecz przedstawiającymi Portugalczyków wypływających z portu w Goa, bądź dobijających do portu w Nagasaki na wyspie Kiusiu, głównego europejskiego ośrodka w Japonii. Obrazy na parawanach z reguły wyolbrzymiały  charakterystyczne cechy egzotycznych przybyszów. Portugalczycy byli na  nich zazwyczaj  ubrani w  gigantyczne bufiaste spodnie , mieli absurdalnie  małe główki i wysokie, chude nogi. Czasami przedstawiono ich w towarzystwie niesamowitych zwierząt, np. słoni, bądź też czarnoskórych niewolników na punkcie których, Japończycy również oszaleli.
Z całą mocą należy tu jednak podkreślić, że owej fascynacji Portugalczykami, nie towarzysko bynajmniej poczucie niższości względem Europejczyków. Nambanjin traktowana powszechnie jako niegroźną [początkowo] ciekawostkę, cudaków którzy co prawda są brzydcy, nieforemni, cuchną, jedzą  same obrzydlistwa i nie znają dobrych manier, ale za to mają coś ciekawego na temat świata, sprzedają cenne towary [należy pamiętać, że oprócz handlu europejskimi bibelotami, Portugalczycy pełnili też, a nawet przede wszystkim funkcje pośredników w handlu pomiędzy Japonią a resztą Azji] i generalnie stanowią źródło niezłej rozrywki. W stosunkach japońsko- portugalskich  to waśnie drugi z partnerów niejednokrotnie czuł się gorszym.  Głowa zakonu jezuitów w Indiach biskup Alessandro Valignano pisał o mieszkańcach kraju Nihon:

Japończycy są bardzo zdolni i roztropni, ich dzieci nader szybko pojmują nasze nauki i zadania. Uczą się pisać i czytać w naszym języku znacznie szybciej i łatwiej niż dzieci europejskie. Lud w Japonii nie jest tak ciemny i nieokrzesany jak w Europie. W większości swojej są rozumni, dobrze wychowani i łatwo przyswajają wiedzę.

Najmocniej  zaś uczucie towarzyszące Europejczykowi w zetknięciu z cywilizacją japońską wyraził  wspomniany już przeze mnie Fernao Mendes Pinto, który w jednym ze swych listów napisał, że Japończycy przewyższają mieszkańców Europy pod każdym względem z wyjątkiem wiary. Wiara ta miała jednak dotrzeć do Kraju Kwitnącej Wiśni już niedługo po pierwszych kupcach, głównymi zaś jej nosicielami stać się mieli członkowie Towarzystwa Jezusowego.

ciąg dalszy >>>


Tagi: Japonia, chrześcijaństwo, nambanjin, misjonarze
Komentarze
  • 2011.08.17
  • MfBeazGGN
  • 2011.08.18
  • gIXoVwAkhxAWlSUo
  • 2011.08.19
  • PqiEjSBHG
  • 2011.08.20
  • HpYBhtOdiSpc
  • 2011.08.22
  • HuksKTOSfMsEMiA
  • 2011.08.22
  • POwanUMcgkbrHf
  • 2011.08.24
  • TCKWtCDyjkOD
priligy xmto online accutane yqxvle
  • 2011.08.26
  • NxmXkHXoBYYFAwPaFId
  • 2011.08.26
  • eKISYEMfDgzJDGGDaL
propecia :-PP lexapro 8((
  • 2011.08.27
  • OiVBMmAmEkFjpPA
  • 2011.09.13
  • ohJTPSFTs
Dodaj komentarz
Newsy
Konferencja "O kształt Europy Środkowo-Wschodniej Polityka-Gospodarka-Kultura 1610-1830-1920"
Koło Naukowe Historyków Studentów UJ zaprasza na III Ogólnopolską Konferencję Naukową Historyków Nowożytników: "O kształt Europy Środkowo-Wschodniej Polityka-Gospodarka-Kultura 1610-1830-1920" Kraków 27-30 V 2010 r.
II Ogólnopolska Konferencja Naukowa Historii Starożytnej
Koło Naukowe Historyków Studentów UJ ma przyjemność zaprosić na II Konferencję Naukową Historii Starożytnej. Tematem przewodnim tegorocznej konferencji będą "Formy kultu w starożytności".


Historia
Zapraszamy do korzystania z naszego portalu! Nadsyłajcie informacje o organizowanych przez Was debatach, panelach dyskusyjnych i ciekawych wykładach.
Nadsyłajcie teksty!