Historia Swiata - inny portal historyczny!

Wydarzenia, eseje, recenzje ksiazek, wywiady.



Dlaczego konsekwencje normańskich podbojów na południu Europy miały doniosłe znaczenie?
  • 2010.01.19
  • typ: artykuł
  • Adam Zechenter
zdjecie
            W burzliwych losach średniowiecznych południowych Włoch i Sycylii bodaj najważniejszym wydarzeniem było pojawienie się Normanów i ich stopniowa ekspansja na tych terenach. Wiek XI po Chr. okazał się czasem niezwykle sprzyjającym dla odważnych wojowników z północy. Południowe Włochy, podzielone między słabnące Bizancjum a skłócone państwa Longobardów, były areną nieustających walk.  Na Sycylii natomiast, opanowanej przez Arabów w IX wieku, skończyła się jednomyślność, zaś kraj pogrążył się w konfliktach między władcami poszczególnych miast. Normańscy wojownicy pojawili się w południowych Włoszech, podróżując do Jerozolimy; o pierwszej wojowniczej grupie pielgrzymów źródła wspominają już w 999 roku. Doskonale potrafili oni spożytkować dla swoich celów regionalne konflikty i uzyskać nieoczekiwanie duże wpływy, by ostatecznie w 1071 roku podbić południowe Włochy (zdobycie Bari), a w 1091 roku zakończyć opanowywanie Sycylii (upadek Noto). Kluczem do sukcesu okazały się przewaga militarna w polu (m.in. taktyka pochylonej kopii) i umiejętne wykorzystywanie słabości politycznej przeciwników. Trwający blisko wiek podbój był stopniowy, spontaniczny i nieskoordynowany.

            Przejście do omówienia podstaw doniosłości i znaczenia normańskich podbojów wymaga wcześniej dokładnego ich scharakteryzowania. Konsekwencje przybycia Normanów można spróbować – według nieco sztucznego kryterium – podzielić na polityczne, kulturowe i społeczne, choć, rzecz jasna, wszystkie one są ze sobą ściśle związane.

Konsekwencje najazdu

            Najbardziej oczywistą konsekwencją polityczną jest powstanie dużego, silnego państwa. Rogerowi II udało się podporządkować wszystkie normańskie księstwa i, wykorzystując kłopoty papiestwa, otrzymać koronę z rąk antypapieża Anakleta II w roku 1130 (koronację tę potwierdził w 1138 papież Innocenty II). Prężnie rozwijające się Królestwo Sycylii odgrywało znaczącą rolę w świecie łacińskim w wiekach XII i XIII; później jego znaczenie osłabło, ale państwo sięgające swoimi korzeniami bezpośrednio Królestwa Sycylii zlikwidowano dopiero w XIX w.

            Drugą istotną konsekwencją polityczną był aktywny udział Normanów w zwiększeniu się znaczenia papiestwa w trakcie walki jego z cesarstwem. Trudny sojusz dał papieżom pomoc w postaci konkretnej siły militarnej, a także wsparcia politycznego, tak ważnego w ciężkich chwilach. Przymierze to okazało się korzystne także dla samych Normanów, którzy zyskali od papieża legalne usankcjonowanie ich podbojów, a wreszcie koronę.

            Historia Normanów z południa bardzo ściśle wiąże się także z ruchem krucjatowym. Już podbój Sycylii miał charakter krucjaty. Tam właśnie kształtowały się idee świętej wojny. Gdy 27 listopada 1095 roku na synodzie w Clermont papież Urban II żarliwie wezwał do odbicia Ziemi Świętej z rąk niewiernych, Normanowie w bardzo dużej mierze przyczynili się do sukcesu pierwszej z tych wypraw. Boemund, syn Roberta Guiscarda, i Tankred, syn jego córki, stworzyli tam jedno z najsilniejszych państw krzyżowców – Księstwo Antiochii, a ich potomkowie przez następne 150 lat władali północną Syrią. Działania Normanów w czasie pierwszej krucjaty, jak również wcześniejszy sojusz z papiestwem miały także wpływ na poróżnienie się tak kościołów, jak i światów wschodniego i zachodniego. Konsekwencje schizmy miały, jak powszechnie wiadomo, fundamentalne znaczenie dla dalszych dziejów Europy.

            Konsekwencje kulturowe również były istotne. Królestwo Sycylijskie obejmowało swoim zasięgiem chrześcijan, Greków, Żydów i Arabów. Dzięki otwartej polityce władców powstała tam doskonała platforma do wymiany myśli między tymi kręgami kulturowymi. Tą drogą (via italia) do Europy dotarło wiele z dorobku intelektualnego i doświadczenia arabskiego. Nie sposób przecenić rolę żydowskich tłumaczy przekładających dzieła medyczne i matematyczne. Spadkobierca i potomek normańskich władców, cesarz Fryderyk II Hohenstauf – człowiek zafascynowany kulturą wschodu – ufundował w 1224 r. Uniwersytet w Neapolu i zdeponował tam arabskie rękopisy odziedziczone po swoim dziadku Rogerze II. W programie uczelni było tłumaczenie prac Arystotelesa (wysłane szybko do Paryża i Bolonii); warto zwrócić uwagę, że kilkanaście lat później rozpoczął tam swoją edukację Tomasz z Akwinu.

            Za najważniejsze skutki podbojów normańskich w sferze społecznej należy uznać powstanie zdrowego, multikulturowego społeczeństwa (to znaczy takiego, które nie jest oparte na zasadach przesadnej tolerancji; Normanowie wprawdzie nigdy nie traktowali przyjaźnie religii greckiej, a tym bardziej islamu, nie przeszkadzało im to jednak w dobrej współpracy z ludźmi innej wiary. Jeszcze pod koniec XII wieku kilka najwyższych stanowisk zajmują muzułmanie). Ponadto nie należy zapominać o tym, że Normanowie przynieśli ze sobą feudalizm i zaszczepili go na tych południowych terenach.

            Wśród wymienionych wyżej w pobieżnym skrócie konsekwencji opanowania południa Włoch i Sycylii przez Normanów są takie, których rolę trudno przecenić dla całej kultury europejskiej, i których skutki widoczne są do dzisiaj (np. głębokie różnice między południowymi a północnymi Włochami, likwidacja dominacji arabskiej na Sycylii, usunięcie resztek greckiej organizacji kościelnej). Warto zastanowić się, dlaczego akurat normańskie podboje miały takie doniosłe i długofalowe skutki.

Podstawy trwałości normańskich podbojów

            Przede wszystkim to sami Normanowie odegrali ważną rolę w utrwaleniu konsekwencji zdobycia południa Europy. Nie ograniczyli się bowiem tylko do samego podboju i korzystania z jego czasowych efektów. Władcy Sycylii byli ludźmi energicznymi, ambitnymi i mądrymi. Patrzyli z odwagą w przyszłość i dobrze zadbali o rozwój oraz konsolidację kraju. Wiek XII był wiekiem trzech wielkich władców: Rogera II (1101–1154), Wilhelma I Złego (1154–1166) i Wilhelma II Dobrego (1166–1189). Z biednego, zacofanego i marginalnego terytorium stworzyli ważny rejon średniowiecznej Europy. Wspierali powstające wytwórnie jedwabiu (w 1147 sprowadzono jedwabniki), które szybko stały się słynne i cenione w całej Europie. Ściągali na wyspę artystów i budowniczych, także tych greckich i muzułmańskich. Zachęcali kupców i rzemieślników do osadzania się. Stworzyli wielką flotę handlową (dowodzoną przez emirów). Przepiękne kościoły, które zbudowano wtedy na Sycylii, są świadkiem bogactwa i szybkiego rozwoju normańskiej monarchii. Te wysiłki – skoncentrowane na wyspie, gdyż południowe Włochy były luźniej związane z ich władzą – okazały się na tyle skuteczne, że ich efekty przetrwały całe wieki.

            Mądrość Normanów przejawiała się także w podejściu do nauki. Już Roger I, urodzony w Normandii jako ósmy syn i ostatni z braci Hauteville, zaopiekował się nauką arabską i otoczył wschodnimi filozofami, astrologiami oraz nauczycielami. Za czasów jego syna Rogera II na dworze przebywał znakomity arabski geograf Al-Idrisi. Na ich dworach pracowali tłumacze przekładający działa medyczne i matematyczne. Wśród odziedziczonych przez Fryderyka II arabskich ksiąg znalazł się Arystoteles, którego tłumaczenie szybko rozeszło się po łacińskiej Europie. Święty Tomasz mógł zająć się komentowaniem dzieł ucznia Platona i stworzyć swój system filozoficzny między innymi dlatego, że wcześniej królowie Sycylii zadbali o to, by znalazły się takie dzieła w ich księgozbiorach.

            Siłą Normanów były także ich wspólne cechy charakteru ukształtowane przez specyficzną kulturę i warunki północnej Francji (a wcześniej Skandynawii). Ogromna zawziętość i wojowniczość połączone z lojalnością wobec diuka, świeżą ideologią rycerską, mocną feudalizacją i młodością społeczeństwa (duży przyrost naturalny), a także z religijnym odrodzeniem dawały Normanom solidne podstawy do wielkich czynów. R. A Brown określa ten zespół cech jako treść pojęcia Normanitas. O tym, że ma słuszność, świadczą zakończone sukcesem działania Normanów na północy Europy czy w Outremer. Normanitas to także umiejętność dostosowywania się do warunków – Normanowie nie byli sztywno przywiązani do wszystkich zasad swojej kultury, potrafili przyjmować obce wzorce i rozwiązania. Królestwo Sycylii jest tego świetnym przykładem – czysto feudalne, normańskie państwo z wpływami arabskimi (m.in. różni arabscy urzędnicy, technika rolnicza) i bizantyńskimi (m.in. etykieta dworu) doskonale funkcjonowało. Wszystkie charakterystyczne cechy Normanów na nic by się zdały, gdyby nie ich silna tożsamość etniczna. Warto pamiętać o tym, że wojowników z północy w porównaniu z mieszkańcami było we Włoszech i na Sycylii bardzo niewielu, i mimo tego, że stosunkowo szybko zatracili swój język (w Królestwie Sycylii obowiązywały języki łaciński, arabski  i grecki), pamięć o wspólnych przodkach utrzymała się bardzo długo. Jeszcze Roger II, żyjący już wiek po przybyciu swoich przodków do Italii, czuł się Normanem.

            Dobre chęci i mądrość nie zawsze jednak wystarczają do osiągnięcia zamierzonych celów. Normanowie poza mądrością mieli po swojej stronie także okoliczności i sprzyjający los. Rozpoczęli swój podbój w chwili, gdy siły Arabów wyraźnie osłabły. Jeszcze pod koniec IX wieku islamscy piraci byli groźną plagą południowej Europy. W 948 r. gubernatorem na Sycylii został al-Kalbi. Gdy upadła dynastia Kalbitów, wyspa pogrążyła się wojnach domowych, wkroczyło na nią wojsko bizantyńskie. Nie lepiej miały się południowe Włochy. Niewielkie i skłócone państewka longobardzkie nie były wymagającym przeciwnikiem, zaś w Bizancjum po śmierci cesarza Bazylego II w 1024 r. skończyło się odrodzenie macedońskie. Następni  basileis byli coraz słabsi i niebawem bezpowrotnie utracili wszystkie zdobycze na południu Europy. Nawet ambitne plany Manuela II nie były już w stanie odwrócić wydarzeń. Normanowie stali się panami na Sycylii i we Włoszech, ale okoliczności dalej im sprzyjały. Po ciemnym okresie papiestwa wiek XI przynosi ze sobą spór o inwestyturę, wzrost roli i autorytetu biskupa Rzymu. Normanowie wspierając Mikołaja II, Grzegorza VII czy Urbana II, odegrali pewną, choć bardzo trudną do oceny, rolę w zwycięstwie zreformowanego papiestwa.

            Podboje normańskie otwierają okres zainteresowania Europy dorobkiem Wschodu, wzrostu racjonalnego myślenia, rozwoju nauk; okres, który już niedługo da plony w postaci włoskiego renesansu. W Europie powoli zachodziły zmiany, średniowiecze osiągnęło swój półmetek, rola papiestwa rosła, kościoły wschodni i zachodni oddalały się coraz bardziej od siebie, powstał ruch krucjatowy, zainteresowano się naukami, filozofią. Zaszły także zmiany w sposobie myślenia; pewne początki tego procesu widać w IX i X wieku w Konstantynopolu w trakcie odrodzenia macedońskiego. Pojawiło się tam zainteresowanie dorobkiem kultury starożytnej, świadome jej badanie. Podczas gdy w Konstantynopolu nieokrzesany Bazyli II zamknął uniwersytet i zatrzymał ten proces, to zachodnia Europa dopiero wtedy zaczęła do niego dorastać. Ożywione kontakty ze Wschodem, pogłębione przez ruch krucjatowy, popchnęły kulturę europejską na nowe tory. Tłumaczenia dzieł starożytnych rozpoczęły się w XI wieku i początkowo były to przekłady z arabskiego. Dzieła Arystotelesa z greckiego zaczęto tłumaczyć na Sycylii (Henryk Arystyp), choć systematyczne przekłady z oryginału były dokonywane dopiero od połowy wieku XIII. Co więcej, gdy u Arabów skończyła się epoka racjonalizmu i poszanowania nauki, Normanowie na Sycylii mieli do czynienia jeszcze z tymi z nich, którzy nie porzucili tej ścieżki. Dwór Fryderyka II będzie charakteryzować nowoczesny duch dociekliwości. Philip Hitti powie nawet, że być może nie byłoby europejskiego renesansu, albo przybrałby on skromniejsze rozmiary, gdyby nie translatorska działalność arabskich tłumaczy. Tych w Toledo, ale także tych w Palermo. W trakcie tych procesów Normanowie nie stali z boku, nie kierowali nimi oczywiście, ale mieli w nich swój udział.

            Okolicznością zwiększającą polityczne konsekwencje normańskich podbojów było szczęście Królestwa Sycylii do władców już nie-normańskich. Fryderyk II to jeszcze potomek wojowników z północy, ale już Karol I Andegaweński nie. Ten wielki władca – Król Sycylii, Jerozolimy, Książe Achai, Hrabia Andegawenii etc. – w swoich ambitnych planach miał podbój Konstantynopola, ingerował w sprawy papiestwa, u szczytu swej potęgi był jednym z najsilniejszych władców ówczesnej Europy. Zlekceważył jednak Sycylię i po tzw. nieszporach sycylijskich (30 III 1292 r.) wyspa przeszła pod władzę Piotra I i dynastii aragońskiej, a Królestwa Sycylii i Neapolu zostały na dwieście lat rozdzielone. Silna i zdecydowana władza ostatecznie utrwaliła polityczne (a także kulturowe) granice Włoch, których wpływy widać do dzisiaj.

            Osobną kwestią, która miała wpływ na zasięg promieniowania kultury normański-sycylijskiej, jest położenie geograficzne Włoch i Sycylii. Jest to wszak sam środek Europy, Królestwo Sycylijskie graniczyło z Państwem Kościelnym, którego stolica cały czas pozostawała i pozostaje jednym z najważniejszych miast w Europie. Ponadto południowe Włochy i Sycylia to wprost idealna  droga wymiany handlowej, a co za tym idzie i kulturowej, między wschodem a zachodem. Wyspa to niejako most między Europą i Afryką, z południa półwyspu płynęło się do Ziemi Świętej. Warto pamiętać, że emir Tunisu przez pewien czas (od ok. 1123)  był lennikiem wojowniczych Normanów. Swoją daninę egzekwował od niego jeszcze Karol Andegawński. Stąd wzięła się koncepcja via italia, która podkreśla tak geograficzne aspekty ułatwiające kontakty, jak i rolę, jaką z własnej woli i w pełni świadomie odgrywał dwór w Palermo ze wszystkimi naukowcami i tłumaczami.

Podsumowanie

            Źródeł sukcesów Normanów należy zatem szukać w przede wszystkim w ich cechach charakterologicznych, etnicznych. Choć różne okoliczności sprzyjały im, jednakże wszystkie sukcesy i porażki są ich osobistą zasługą, bądź porażką i oni ponoszą tego wszystkie konsekwencje. Dzisiaj wiemy już bardzo dobrze, że konieczność historyczna to nieprawdziwa i chyba skompromitowana koncepcja. Historię tworzą ludzie, jednostki. Wielkie czyny Roberta Guiscarda (nie bez powodu wyryto na jego grobowcu piękne epitafium: terror mundi) i jego potomków są tego wymownym przykładem.
 
Tagi: normanowie, sycylia, podboje, Włochy, średniowiecze, Bizancjum
Komentarze
  • 2010.05.19
  • eredan
eho dobre to przydalło mi SIie 10/10
  • 2011.03.27
  • justyna
jakie to romantyczne:)
  • 2011.06.03
  • kana
bardzo mi sie brzydało to jet niezłe musiałeś sie napracowc
  • 2012.01.06
  • GQprLUgZFVGPopr
Wheoevr edits and publishes these articles really knows what they're doing.
  • 2012.01.07
  • uBpEbXvJdNS
  • 2012.01.29
  • BNLDUNOBMP
  • 2012.01.31
  • JHQiGBONzIPv
Dodaj komentarz
Newsy
Konferencja "O kształt Europy Środkowo-Wschodniej Polityka-Gospodarka-Kultura 1610-1830-1920"
Koło Naukowe Historyków Studentów UJ zaprasza na III Ogólnopolską Konferencję Naukową Historyków Nowożytników: "O kształt Europy Środkowo-Wschodniej Polityka-Gospodarka-Kultura 1610-1830-1920" Kraków 27-30 V 2010 r.
II Ogólnopolska Konferencja Naukowa Historii Starożytnej
Koło Naukowe Historyków Studentów UJ ma przyjemność zaprosić na II Konferencję Naukową Historii Starożytnej. Tematem przewodnim tegorocznej konferencji będą "Formy kultu w starożytności".


Historia
Zapraszamy do korzystania z naszego portalu! Nadsyłajcie informacje o organizowanych przez Was debatach, panelach dyskusyjnych i ciekawych wykładach.
Nadsyłajcie teksty!