Region / Azja /
Artykuł
"Moskwa wyzwolona" Michaiła Chieraskowa, czyli ,,sąd nad umarłą Polską? lub ,,literackie zagłuszanie rosyjskiego sumienia?
- 2010.06.28
- typ: artykuł
- Anna Dominik
Rok 1795 przyniósł III ostateczny rozbiór Rzeczpospolitej i wymazanie jej z mapy Europy na 123 lata. Lwia część jej terytorium przypadła Rosji rządzonej przez Katarzynę II, która ostatecznie umocniła w ten sposób mocarstwową pozycję swojej przybranej ojczyzny. Upadek Polski wywołał współczucie świata, którego sympatię zaskarbiła heroiczna walka Polaków o podźwignięcie się z upadku i uratowanie niepodległego bytu państwowego. Państwa zaborcze – Prusy, Austria i Rosja – znalazły się w ogniu krytyki, nic dziwnego zatem, że starały się one usprawiedliwić swoje działania i nadać im pozór czynów podyktowanych praworządnością i poczuciem sprawiedliwości. Szczególnie aktywną rolę na tym polu odgrywała Rosja, angażując do tego zadania także ludzi kultury. Dowodem na to jest powstanie słynnej rosyjskiej tragedii klasycystycznej tej epoki – Moskwy wyzwolonej Michaiła Chieraskowa. Jego dzieło stanowi wiernopoddańczą pochwałę carskiego absolutyzmu oraz panującego rodu Romanowów, zawiera także pewną refleksję historiozoficzną na temat sprawiedliwości dziejowej w stosunkach pomiędzy narodami. Artykuł niniejszy stara się przybliżyć czytelnikom to dziś już zapomniane dzieło.
Za Allaha i Mahometa, czyli jak rozprzestrzeniał się islam
- 2010.06.27
- typ: artykuł
- Anna Dominik
Islam jest obecnie najczęściej omawianą i badaną religią na świecie, wzrasta zainteresowanie jej historią, rozwojem, rozprzestrzenianiem się i głównymi założeniami. Fundamentalizm islamski, głoszący nieubłaganą nienawiść do cywilizacji Zachodu i wzywający do prowadzenia ,,świętej wojny? przeciwko niewiernym określanej mianem ,,dżihadu? przyczynił się niestety do utrwalenia w świadomości niemuzułmanów obrazu tej religii jako obskuranckiej, skrajnie nietolerancyjnej, nawołującej do walki i zniszczenia wszystkiego co nieislamskie. Tak jednostronny wizerunek wyrządza wiele szkody wyznawcom Allaha i przyczynia się do narastania wielu krzywdzących mitów i uprzedzeń. Należy przy tym pamiętać, że tak naprawdę nie ma jednolitego islamu - istnieje w nim wiele prądów, przeciwstawnych sobie szkół i zdań na różne tematy; można nawet pokusić się o stwierdzenie, że jest tyle islamów, ile islamskich państw (tzn. takich, w których religię panującą stanowi islam) - jak bowiem pogodzić liberalną Turcję ze skrajnie konserwatywną Arabią Saudyjską, w której wciąż łamane są podstawowe prawa człowieka, a tamtejsze kobiety pozostają w całkowitej zależności od mężczyzn, nie mogąc nawet pojawić się na ulicy bez męskiego towarzystwa, wyjechać same za granicę czy prowadzić samochód. Wydaje się, że jedynym środkiem zapobiegającym narastaniu uprzedzeń pozostaje szeroka edukacja i wyjaśnianie wszelkich wątpliwości i obaw, jakie rodzą się w człowieku Zachodu przy okazji zetknięcia się ze światem islamu. Jedną z kwestii, która budzi wielką ciekawość jest pytanie o początki tej religii i przyczyny jej szybkiego rozprzestrzeniania się. Artykuł niniejszy stara się pokrótce odpowiedzieć na te pytania.
"Rycerz w tygrysiej skórze", czyli gruzińska epopeja narodowa
- 2010.06.20
- typ: artykuł
- Anna Dominik
Gruzja ma Polsce wielu przyjaciół i sympatyków, którzy żywo interesują się zachodzącymi w niej wydarzeniami. Ciekawość wzrosła jeszcze po niedawnej wojnie rosyjsko – gruzińskiej, podczas której Polska udzieliła kaukaskiemu krajowi swojego wsparcia. Mimo niewątpliwej sympatii wciąż mało wiemy na temat gruzińskiej historii, kultury i literatury. Niniejszy artykuł stara się przybliżyć postać gruzińskiego wieszcza narodowego Szoty Rustawelego, czyli Szoty z Rustawii oraz jego poematu ,,Rycerz w tygrysiej skórze? – prawdziwej kaukaskiej epopei, uwielbianej przez Gruzinów. Czytelnik znajdzie tu informacje o poecie i okolicznościach powstania dzieła, złotym wieku Gruzji za panowania królowej Tamary oraz treści książki. Mamy nadzieję, że zadowolimy wszystkich miłośników gruzińskiej kultury
Obyczaje i życie codzienne dawnej Rosji
- 2010.06.19
- typ: artykuł
- Anna Dominik
W ostatnich czasach można zaobserwować wzmożone zainteresowanie historyków dziedziną dotąd traktowaną nieco po macoszemu, a mianowicie kwestią życia codziennego w dawnych wiekach. Oczywiście temat ten pojawiał się na kartach prac historycznych czy podręczników szkolnych, ale zawsze niejako na marginesie. Ostatnie dekady przyniosły nareszcie zmianę w tej materii. Zaczęły ukazywać się książki poświęcone sprawom bytowania zwykłego człowieka, temu jak mieszkał, ubierał się, jakie rozrywki miał do dyspozycji, jak wyglądało jego życie rodzinne, relacje między mężem i żoną, rodzicami i dziećmi. Ukoronowaniem tej tendencji w historii było ukazanie się kilka lat temu znakomitej, monumentalnej, kilkutomowej pracy historyków francuskich pt: ,,Historia życia prywatnego?. Książka ta opisywała jednak realia panujące w Europie Zachodniej, nie poświęcając wschodniej połaci naszego kontynentu zbyt wiele uwagi. Problem ten wydaje się powszechny w tamtejszej historiografii. Szczególnie daje się odczuć brak wiadomości na temat życia w dawnej Rosji przed okresem przełomowego panowania Piotra I Wielkiego (1689-1725). Artykuł niniejszy ma na celu próbę krótkiego opisu obyczajów panujących w Moskovii, jak ówcześni Europejczycy określali dzisiejszą Rosję, w latach 1520-1670, w kręgach bojarskich oraz na dworze carskim, a także, w miarę możności, wśród ludu.
"Dawno temu w Indiach pewien Rosjanin..." - czyli o "Wyprawie za trzy morza" Atanazego Nikitina, kupca twerskiego
- 2010.06.20
- typ: artykuł
- Anna Dominik
Od niepamiętnych czasów Indie miały opinię kraju tajemniczego, egzotycznego, niezwykłego, a nade wszystko bardzo bogatego, nic dziwnego więc, że od zawsze kusiły podróżników, pragnących na własne oczy zobaczyć wszystkie miejscowe cuda. W długim szeregu takich badaczy znalazło się i miejsce dla Atanazego Nikitina, kupca z Tweru, który w trakcie swojej ośmioletniej podroży za ,,trzy morza? aż trzy lata spędził w Indiach (1469 - 1472), spisując ,,na gorąco? własne obserwacje i wrażenia i tworząc swoisty dziennik z podroży. Powstała w ten sposób ,,Wędrówka za trzy morza? (,,Chozenije za tri morja?) jest nie tylko szacownym zabytkiem literatury rosyjskiej, ale także najstarszą relacją o Indiach spisaną przez Europejczyka na trzydzieści lat przed przybyciem do indyjskich wybrzeży Portugalczyka Vasco da Gamy, które zaowocowało procesem stopniowego podporządkowywania tego kraju zachodnim potęgom.