Region / Europa /
Artykuł
Najazdy wikingów na Europę w średniowieczu – taktyka walki i uzbrojenie
- 2010.05.20
- typ: artykuł
- Mateusz Rafał Świercz
Na przełomie VIII i IX w. zaznaczyła się w całej niemal Europie aktywność ludu, zwanego przez ówczesnych zachodnich kronikarzy Normanami (staronordyckie Norrmaen = ludzie północy). Ludem tym byli Germanowie północni, zamieszkujący początkowo Skandynawię, a następnie po ustąpieniu Anglo-Sasów również Półwysep Jutlandzki. W początkach IX w. dzielili się oni na cztery grupy plemienne, a mianowicie: Szwedów, Gotów, Duńczyków i Norwegów. Szwedzi, nazywani w Europie Wschodniej od jednego z plemion Waregami, kierowali się ku zatokom Fińskiej i Ryskiej. Goci zwrócili się ku południowym brzegom Bałtyku, zakreślając jako cel swoich wypraw wybrzeża pruskie i słowiańskie. Ten sam kierunek ekspansji obrali Duńczycy, zamieszkujący wschodnią część Jutlandii. Ci jednak spośród nich, którzy mieli swe siedziby nad Morzem Północnym, podążali ku Fryzji i Brytanii. Norwegowie, zajmujący ziemie najbardziej na północ wysunięte, podążali ku Wyspom Owczym, Szetlandom, Orkadom, Hebrydom oraz ku Szkocji i Irlandii.
Recenzja książki Marcina Fabiańskiego "Złoty Kraków"
- 2010.05.20
- typ: artykuł
- Maciej Zapiór
Kraków, po dzień dzisiejszy szczycący się tytułem ?stołecznego królewskiego miasta?, doczekał się dość bogatej literatury poświęconej swoim dziejom czy zabytkom. W wydanej w 2000 r. Encyklopedii Krakowa lista prac poświęconych różnym zagadnieniom dotyczącym tego miasta sięgnęła tysiąca pozycji. Przez ostatnie dziesięć lat ukazało się sporo nowych książek poruszających krakowską tematykę. Wśród nich, w bieżącym roku, na półkach księgarni pojawiło się nowe dzieło – Złoty Kraków, autorstwa Marcina Fabiańskiego, wydane nakładem Wydawnictwa Literackiego. Czy wśród mnóstwa innych książek ta publikacja czymś się wyróżnia? Tak, jak najbardziej, i jej wyróżnikiem nie jest tylko bogata szata graficzna.
Przy czarnej kawie i absyncie. Krakowskie młodopolskie życie kawiarniane.
- 2010.05.19
- typ: artykuł
- Agata Niegowska
Kawiarnie wraz z ich dekadenckim charakterem bardzo silnie wrosły w nasze powszechne wyobrażenie o młodopolskiej bohemie Krakowa przełomu XIX i XX wieku. Kiedy więc słyszymy ?Młoda Polska?, przed oczyma staje nam w pierwszej kolejności Jama Michalika i kult przynależenia do środowiska artystycznego, a dopiero potem konkretne dzieła czy wydarzenia. Próbując nakreślić charakter owej bohemy, trzeba by więc w pierwszej kolejności przedstawić kawiarnie jako centrum życia czołowych krakowskich artystów, albo też przyjrzeć się anegdotom z nierozerwalnie związanym z tymi miejscami. Ich skarbnicą są na pewno szkice Boya-Żeleńskiego?Znaszli ten kraj?...?, które pozwalają dość wiernie odtworzyć klimat ówczesnej cyganerii, chociaż i tak większość z przytaczanych tam opisów czy sytuacji, zamiast odbarwiać mity, raczej jeszcze je koloryzuje, jakby w tęsknocie do czasów, które bezpowrotnie minęły. Sztuka dla sztuki?
Wybrane zagadnienia z historii XVIII-wiecznej Hiszpanii w odniesieniu do kształtowania się frankizmu
- 2010.05.18
- typ: artykuł
- Mateusz Werner
Zrozumienie procesów historycznych wymaga nieraz głębszego spojrzenia i zakreślenia szerszej perspektywy badawczej. Jest to tym bardziej konieczne jeśli chodzi o zagadnienia z historii idei. Tak jest z pewnością z frankizmem jako złożoną doktryną polityczną. Dobitnie udowadnia to Adam Wielomski w swej książce ?Hiszpania Franco?, zwracając czytelnikowi uwagę na to, iż chcąc zrozumieć frankizm nie wolno się ograniczyć jedynie to opisu wydarzeń na Półwyspie Iberyjskim w latach 30 XX wieku. Postuluje, aby cofnąć się z analizą i szukaniem genezy do wieku XVIII w celu zobaczenia pełnego obrazu tej doktryny, której tylko personalizacją jest generał Francisco Franco. Poniższy tekst ma przedstawić te elementy genezy, przesłanki, które łączą się z wydarzeniami w Hiszpanii w XVIII wieku, na tle których można je skonfrontować.
Kwestia Bałkan i Europy Środkowo-Wschodniej w dobie ekspansji Imperium Osmańskiego w XIV i XV wieku.
- 2010.05.10
- typ: artykuł
- Aleksander Czerniewicz
Gdyby przeprowadzić grę w skojarzenia i rozpocząć ową grę od słowa Bałkany oprócz nazw państw, których granice obecnie tam przebiegają, przyjdzie nam również usłyszeć określenie: ?kocioł?. Geneza tego zjawiska jest bardzo głęboka, a czasem sięga już samej starożytności. Określenie powyższe jest zdecydowanie naznaczone ładunkiem emocjonalnym i niesie ze sobą kolejne skojarzenia. Bałkany, kocioł, wojna, granica, plemię, eksodus. Wszystkie te słowa w gruncie rzeczy pasują do tego zakątka świata, z punktu widzenia jego dziejów. Zaczęło się już w starożytności. To tamtędy przechodziły główne szlaki wędrówki ludów.